ICANN dąży do unieważnienia nazw domen



ICANN dąży do unieważnienia nazw domen



6 stycznia 2000

ICANN dąży do unieważnienia nazw domen



przez JERI KLAUZULA

ASHINGTON: Mając nadzieję, że uda się uniknąć nowego zwrotu w cybersquattingu, organ nadzorujący internetowy system adresowy powiedział, że stara się unieważnić setki nowych nazw domen, ponieważ błąd w oprogramowaniu umożliwił ludziom zgłaszanie adresów prawie identycznych z już istniejącymi witrynami internetowymi.



Nowy trend, w którym ludzie po prostu dodawali myślnik na końcu zarejestrowanych adresów, zaowocował nowymi domenami opartymi na znakach towarowych, takich jak „www.Microsoft-.com”, „www.yahoo-.com” i wielu krótkich lub chwytliwych frazach , np. „internet”.

Powiązane artykuły

Ci dominujący jankesi walczą o nazwę domeny

(6 stycznia 2000)

Bieżący zasięg zarządzania Internetem

Forum

Czy Internetem można rządzić bezstronnie?

Planowane wycofanie, zatwierdzone późnym wieczorem we wtorek wieczorem przez Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (ICANN), jest uważane za pierwsze hurtowe wycofanie nazw domen internetowych.

Urzędnicy powiedzieli, że usterka była efektem ubocznym otwarcia lukratywnego biznesu rejestracji nazw domen dla konkurencji w zeszłym roku.

Przynajmniej niektóre z wątpliwych rejestracji, takie jak www.Microsoft-.com, można zakwalifikować jako cybersquatting, praktykę rejestrowania nazw domen z zamiarem sprzedaży ich innym, zwłaszcza właścicielom znaków towarowych, z dużym zyskiem. Jednak wiele rejestracji było po prostu krótkimi, chwytliwymi nazwami lub wyrażeniami, takimi jak e-.com, consumer-.net i help-.com.

Prezes ICANN, Mike Roberts, powiedział, że ponad 800 adresów naruszyło wieloletnią politykę Network Solutions Inc., która od dawna ma monopol na rejestrowanie nazw, która zabrania wszelkich znaków poza cyfrą lub literą na końcu lub na początku Nazwa domeny.

„To był błąd w oprogramowaniu” – powiedział Roberts. „To było coś, co nie powinno być możliwe”.

Sprawdzenie bazy danych internetowego systemu adresowania wskazuje, że przynajmniej jedna z końcowych rejestracji nazw domen została dokonana już w listopadzie ubiegłego roku.

Przedsiębiorcy, którzy myśleli, że zidentyfikowali nowy trend wystarczająco wcześnie, aby na nim zarobić, płakali dziś w smutku.

Russ Smith, dyrektor Consumer.net z siedzibą w Aleksandrii w stanie Wirginia, który powiedział, że zarejestrował 164 nazwy domen po 30 USD za sztukę, powiedział, że ani ICANN, ani BulkRegister.com, firma, która zarejestrowała jego domeny, nie poinformowały go o W środę rejestracje były nieważne.

Nawet jeśli popełniono błąd, powiedział, domeny nie powinny być unieważniane, ponieważ niektórzy ludzie już wynajęli usługi hostingowe i zaczęli wydawać pieniądze na tworzenie obecności w sieci.

„Kiedyś mieli też zasadę, że w nazwach domen nie można używać numerów, potem pojawiła się firma 3Com i zmienili zasady” – powiedział.

Smith argumentował również, że w przeszłości domeny, które zostały błędnie zarejestrowane z nadmierną liczbą znaków, mogły pozostać w systemach. Roberts powiedział jednak, że umowy podpisane z ICANN w celu rozpoczęcia działalności rejestracyjnej dają jej wyraźne prawo do unieważniania nazwisk w przypadku pomyłek.

„Rozważano, że skoro to wszystko było nowe, mogą wystąpić błędy” – powiedział Roberts. „Prawo w umowie akredytacyjnej wyraźnie stwierdza, że ​​w przypadku pomyłki nazwisko może zostać odwołane”.

Prawnik innego człowieka, który zarejestrował ponad 100 nowych domen, powiedział, że jest „zdumiony”, że ICANN zajmie takie stanowisko.

„Myślę, że to błąd, który trwa już od około 30 dni”, powiedział Robert D. Owen, nowojorski prawnik reprezentujący człowieka z Connecticut, Andrew „Jack” Krenicki. – To dla nich problem.

„Mój klient ma dowód, że jego rejestracje zostały przyjęte. Więc trudno jest ubrać to w błąd”.

Podkreślił, że Krenicki nie zarejestrował żadnych słów nawet bardzo przypominających znaki towarowe, zabezpieczając zamiast tego domeny typu apteka.-com.

Roberts powiedział, że ICANN zdecydował we wtorek wieczorem, że należy je unieważnić, ponieważ naruszają one wieloletnią politykę wobec nazw zawierających znaki niealfanumeryczne na początku lub na końcu słowa.

„To zły pomysł, ponieważ powoduje jedynie zamieszanie wśród konsumentów” – powiedział. „Nie ma żadnej użyteczności w przestrzeni użytkownika. Gdybyśmy zezwolili na użycie takiej postaci, z pewnością mielibyśmy najpierw mnóstwo publicznej dyskusji.

Chociaż był to pierwszy przypadek, w którym starano się o hurtowe wycofanie pewnej klasy nazw domen, nie był to pierwszy przypadek wycofania nazwy domeny. Na przestrzeni lat doszło do wielu wpadek administracyjnych, w których firma Network Solutions nadała nazwę domeny więcej niż jednej osobie, zmuszając ją do cofnięcia rejestracji. Rozwiązanie takich przypadków staje się trudniejsze teraz, gdy istnieje wspólny rejestr używany przez kilka firm.

Jednym z takich przypadków był ostatnio mężczyzna, który zapłacił 4000 dolarów za zakup domeny www.races.com od jej pierwotnego właściciela. Ale po wysłaniu polecenia przeniesienia do Network Solutions rejestr wykazał, że nazwa jest nadal dostępna, a ktoś inny przechwycił ją za pośrednictwem konkurencyjnego rejestratora, Register.com. W rezultacie pierwotny nabywca stracił domenę i swoje 4000 $

Powiązane strony

Te witryny nie są częścią The New York Times w sieci, a The Times nie ma kontroli nad ich zawartością ani dostępnością.

Internetowa Korporacja ds. Nadanych Nazw i Numerów (ICANN)

Rozwiązanie sieciowe

BulkRegister.com

Register.com Jeri Clausing pod adresem jeri@nytimes.com chętnie przyjmie Twoje komentarze i sugestie.

Strona główna | Indeks witryny | Wyszukiwanie w witrynie | Fora | Archiwum | Rynek

Szybkie wiadomości | Strona pierwsza plus | Międzynarodowy | Krajowy/N.Y. | Biznes | Technologia | Nauka | Sport | Pogoda | Od redakcji | Wydanie tekstowe | Sztuka | Samochody | Książki | Objazdy | Rynek pracy | Nieruchomości | Podróż

Pomoc/Opinie | Ogłoszenia | Usługi | Nowy Jork dzisiaj

Copyright 2000 The New York Times Company